Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drezno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drezno. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2021

Drezno - miasto, które kiedyś umarło.

 

Z serii krótki nostalgiczny wypad. Tym razem zabieram Was do Drezna, stolicy Saksonii. W tym pięknym i o tragicznej historii mieście byłam w 2016 roku (to już 5 lat?). Drezno  zrobiło na mnie ogromne wrażenie.  Toć przecież to stolica Wettinów, dynastii, z której pochodziło dwóch polskich królów elekcyjnych: August II Mocny i August III Sas. I to właśnie Wettinom zawdzięcza Saksonia swój rozwój i bogactwo w XVIII wieku. Inwestycja w miśnieńską porcelanę okazała się strzałem w dziesiątkę. Dzięki płynącym szeroką falą funduszom Drezno stało się „perłą baroku” i Florencją Północy.

Zabudowa Drezna -widok obecny

Podziwiane i odwiedzane przez elity aż do czasu wybuchu II wojny światowej, przestało istnieć w ciągu jednej nocy, z 13 na 14 lutego 1945 roku. Nad miastem pojawiły się brytyjskie i amerykańskie bombowce  i  zaczął się nalot dywanowy, jeden z najbardziej znanych w historii.. W ciągu trzech godzin na ludność i zabytkowe budowle spadło około 850.000 bomb burzących i zapalających. Drezno stanęło w ogniu. Szacunki co do ilości osób, które zginęły są trudne do ustalenia, mówi się liczbach od 35 do 100 tys. osób.

Drezno po bombardowaniu (zdjęcie domena publiczna)

Drezno legło w gruzach. Część miasta w ogóle przestała istnieć. W bombardowaniach zniszczone było praktycznie całe historyczne centrum miasta, poza jedną ze ścian. Znajduje się na niej historyczny  “Orszak książęcy” powstały   w XIX wieku z okazji 800-lecia dynastii Wettinów. Oglądają go wszystkie zwiedzające Drezno wycieczki.

"Orszak książęcy" - fragment

Wielka tragedia, która spotkała Drezno ma swoje odwołania kulturowe. Zniszczenie stolicy Saksonii stało się inspiracją do filmów, książek, obrazów, piosenek. Przykłady ? Proszę bardzo: polski film „ Dziś w nocy umrze miasto”; powieść „Rzeźnia numer 5”Kurta Vonneguta” czy utwór  brytyjskiej grupy Pink Floyd… 

Poniżej fragment tekstu „The Hero’s Return” oraz właśnie ten utwór z  płyty "The final cut".

Jesus, Jesus, what's it all about?
Trying to clout these little ingrates into shape
When I was their age, all the lights went out
There was no time to whine and mope about
And even now part of me flies over Dresden at angels one five

Bohaterowie tych i wielu innych utworów zmagają się z traumą i przeżywają psychiczne tortury, których źródłem są wydarzenia z płonącego Drezna.

Czy można podnieść się po czymś takim? Znaleźć w sobie siły na odbudowę? Przykład Drezna pokazuje, że można. Miasto, które było morzem gruzów, obecnie przyciąga turystów swoim pięknem i artystyczną „duszą”. Podziwiam determinacje mieszkańców.

Spacer po Dreźnie

Co mnie zachwyciło w Dreźnie? To, że jest mimo wszystko. To, że jest ciągle odbudowywane. To, że do odbudowy wykorzystywano wszelkie możliwe pozostałe w stertach gruzów fragmenty. To, że niektóre zniszczone budynki były przez wiele lat trwałymi ruinami na pamiątkę okropieństw wojny.

To były zachwyty historyczne, a teraz osobiste.

Zachwyt pierwszy - „Zielone Sklepienie”, czyli wizyta w muzeum jubilerstwa i złotnictwa, uważanym  za najbogatszą kolekcję klejnotów w Europie. Galeria powstała jako skarbiec Wettinów i mieści się w salach drezdeńskiego zamku. 

Zadaszony dzieciniec drezdeńskiego zamku

 Ach, te szlachetne kamienie, złoto, koralowce, macica perłowa... 

Podziwu godny kunszt  i maestria dawnych mistrzów.







Zachwyt drugi - Zwinger i kolekcja porcelany.

Cóż to jest ten Zwinger? Zwinger nie jest ani zamkiem ani pałacem. To jedyny w swoim rodzaju kompleks wielu budowli, bogaty w rzeźbione pawilony, bramy, fontanny, tereny zielone… Wszystko w przepysznym stylu barokowym z dużą ilością zdobień i złoceń. 

Zwinger-"Pawilon Miejski"


Zwinger- "Pawilon Porcelanowy"

Zwinger- po lewej stronie widoczna Langgalerie z Bramą Koronną

W jednym z pawilonów Zwingeru wystawiona jest jedna z najpiękniejszych kolekcji porcelany jaką kiedykolwiek widziałam. Wettinowie lubowali się w porcelanie, oczywiście ich własnej, miśnieńskiej.  Nazywano ją „białym złotem”, gdyż zastępowała złoto jako królewski podarunek, osiągając ceny porównywalne do kruszcu.

Kolekcja z Zwingeru przetrwała bombardowanie, dzięki ukryciu jej na samym  początku wojny. Obecnie znajduje się tam także cenny zbiór wyrobów porcelanowych z Chin, Japonii i Korei. Dla mnie są to cudowności, a przecież to tylko zwykła mieszanka minerałów i skał. Udoskonalona jednak ręką genialnych rzemieślników i odpowiednią technologią.









Zachwyt trzeci i największy - Zwinger i ONA

W Zwingerze w jednym z pawilonów, znajduje się Galeria Obrazów Starych Mistrzów, w której mieszczą się bogate zbiory dzieł malarstwa europejskiego z okresu od XV do XVIII wieku. Obrazy takich genialnych malarzy jak Tycjan, Rembrandt, Peter Paul Rubens, Albrecht Dürer i wielu, wielu innych.

I tam czekała na mnie ONA - Madonna Sykstyńska, dzieło Rafaela Santi. Obraz jest XVI- wiecznym arcydziełem renesansu, mówiącym bardziej o człowieku niż boskiej rodzicielce. Zawsze chciałam go zobaczyć na własne oczy, tak jak zobaczyłam Wenus z Milo, czy Nike z Samotraki. I nie zawiodłam się! Obraz jest piękny i większy niż myślałam. Być może porównywałam go w wyobraźni  z Moną Lisą? Usiadłam więc na kanapie i patrzyłam na obraz, który znam z podręczników historii sztuki. I siedziałam i patrzyłam…

Madonna Sykstyńska Rafaela Santi

Leda z łabędziem – obraz Rubensa

Dziewczyna czytająca list  – obraz Jana Vermeera


Śpiąca Wenus – obraz namalowany przez włoskiego malarza renesansowego, Giorgione

Kto mnie zna, ten wie: biżuteria (ach te pierścionki), porcelana i sztuka przez wielkie S, to jest coś, co mnie interesuje i pociąga. W Dreźnie znalazłam to wszystko i oczywiście jeszcze więcej… Nie każdy jest wielbicielem Rafaela i porcelany, ale każdy w Dreźnie znajdzie coś dla siebie: barokowe wnętrza opery Sempera i kościołów, stylowy dworzec, fabrykę tytoniu w formie meczetu... 

Budynek, w którym pierwotnie mieściła się fabryka tytoniu, a od 1997 jest wykorzystywany jako biurowiec.

A  może macie ochotę na wizytę w najpiękniejszej mleczarni na świecie? 


Może chcecie skosztować musztardy w dowolnym smaku i barwie, także w kolorze smerfowym... Drezno ofiarowuje rozliczne atrakcje.

Artykuł ten powstał …zamiast. Dedykuję go tym, którzy wybierali się  na klimatyczny drezdeński bożenarodzeniowy jarmark. Niestety z powodu pandemii został on odwołany. Nic straconego, będzie jeszcze niejeden. A Drezno jest zdecydowanie warte zobaczenia o każdej porze roku.