04 października 2020

Śladami cywilizacji Majów. Część II. Lamanai

Po pełnym wrażeń zwiedzaniu Tulum i Dos Ojos w Meksyku, czas na Belize, czyli dawną angielską kolonię, która nosiła nazwę Honduras BrytyjskiDziś  Belize otoczone jest przez hiszpańskojęzyczne kraje: Meksyk i Gwatemalę, ale głową państwa jest królowa Elżbieta II, a językiem urzędowym oczywiście angielski. Cóż, taka historia tego obszaru. Ale jak mawiali starożytni Rzymianie: ad rem.

Tablica witająca nas w Lamanai, czyli "zanurzonym krokodylu"

W Belize po Majach pozostało około trzydziestu siedzib. Dużo, ale to nic dziwnego biorąc pod uwagę, że ten obszar obfituje w wodę pitną i pożywienie. Na naszej trasie jest tylko jeden z majańskich ośrodków: Lamanai. Ta strefa archeologiczna położona jest nad rzeką New River w dystrykcie Orange Walk. Dlaczego właśnie Lamanai? Powodów jest kilka, choćby ten, że Lamanai znane jest jako najdłużej zamieszkiwane przez Majów stanowisko w Mezoameryce. Zostało opuszczone dopiero w XVII w. Poza tym leży w dżungli, a mieszczuchy z Europy szukają takich atrakcji.

 W języku maya nazwa Lamanai oznacza "zanurzonego krokodyla" i jest oznaką czci dla tych gadów, żyjących wzdłuż brzegów New River.  Język maya jest to jeden z wielu języków z majańskiej grupy językowej. Używany jest do dziś głównie w meksykańskiej części półwyspu Jukatan oraz na niektórych obszarach Belize. Nazwa miasta jest więc pochodzenia prekolumbijskiego i została zapisana przez hiszpańskich misjonarzy.

Jak dotrzeć do ukrytego w dżungli Lamanai?  Czy znów czeka nas podróż ciągle zmienianym ze względu na granice autokarem? Nic z tych rzeczy! Do Lamanai płynie się około 40 km malowniczą, krętą rzeką New River.  

  

Jedna z łodzi turystycznych na New River

Mimo, że nasza łódź poruszała się z dużą prędkością, mogliśmy podziwiać obrazy niespotykane na co dzień w naszym zurbanizowanym świecie. Wypatrywaliśmy z uwagą ciekawych roślin i zwierząt. Brzeg New River jest siedliskiem wielu gatunków ryb, ptaków i krokodyli. Uwagę wszystkich przykuł drapieżny ptak, który właśnie złowił rybę i wzniósł się z nią ponad dżunglę. Dzika przyroda na wyciągnięcie ręki. Bezcenne! Często nasz kapitan zwalniał, aby nie płoszyć przybrzeżnych zwierząt i nie przeszkadzać miejscowym rybakom. 


Drapieżnik ze swoją zdobyczą

Laguna New River to wielki zbiornik wody pitnej dla Belize

New River to siedlisko wielu gatunków zwierząt

 Belizeński las deszczowy wokół Lamanai jest pełen egzotycznych ptaków i lubiących wodę iguan. W czasie spaceru przez dżunglę towarzyszyły nam głosy wyjców - to nieodłączny element mezoamerykańskiej selwy. Zaskoczyły nas stada ostronosów, które mimo naszej obecności zajmowały się zdobywaniem pożywienia i nie czuły się w ogóle zaniepokojone.


Wyjce w dżungli

Ostronosy w belizeńskiej dżungli

Wypatrywaliśmy ze ścieżek barwnych ptaków i egzotycznej roślinności. Moją uwagę zwróciły epifity, czyli rośliny rosnące dzięki… innym roślinom. Epifity korzystają z innego gatunku jako podpory, ale nie zawsze na nim pasożytują. Przykładem mogą być tu niektóre storczyki, żyjące w naturalnym środowisku właśnie jako epifity. Epifitem jest popularny storczyk falenopsis. W naturze rośnie on na drzewach, o czym świadczą jego silne korzenie powietrzne. Choć storczyki zostały oswojone przez człowieka, mają one specyficzne wymagania związane z  ich naturalnym środowiskiem. Ceramiczny lub plastikowy pojemnik, jak widzimy, nie jest naturalnym siedliskiem storczyka.

  

Epifity

Wiecznie zielone lasy Belize

Oryginalna roślinność pobudza wyobraźnię


Lamanai jest przygotowane dla turystów, budowle odsłonięte, ale pokryte mchem i momentami całkiem omszało zielone, jakby wtopione w otaczającą przyrodę. Cudownie klimatyczne, wiecznie zielone  Lamanai!


Pozostałości budowli Majów w Lamanai

Droga wydarta dżungli 

Duża część miasta nie została jeszcze wydarta dżungli. Widzimy pagórki, pod którymi kryją się jeszcze nieodkryte budowle. Może świątynia? Może siedziba władcy? Trudno rozpoznać pod masą mchów i bujnej zieleni. Dżungla niechętnie zdradza swoje tajemnice. Także wcześniej odkryte budowle są powoli zabierane przez wilgotny las równikowy. Widać, że ciągle ktoś pracuje, aby dżungla ponownie nie zagarnęła Lamanai swoimi mackami.

Dżungla kryje jeszcze wiele tajemnic

Zwrócono nam uwagę na bardzo nietypowe drzewo-dusiciel (ang. Strangler tree). Właściwie jest to Figowiec Wielkolistny. Jako epifit umiejscawia się na innym drzewie i powoli go opanowuje, wypuszczając coraz to nowe korzenie. Drzewo-żywiciel po jakimś czasie obumiera. Walka o pożywienie, o światło, o wodę rozgrywa się nie tylko w świecie zwierząt. Taki mały zalążek figowca początkowo wyglądający całkiem niewinnie, doprowadza do zagłady często wielkiego drzewa. Tak, oczywiście jest to swojego rodzaju koń trojański, albo piąta kolumna. Jak kto woli.


Drzewo dusiciel

Najważniejsze budowle Lamanai to Świątynia Jaguara, Świątynia Maski i Wysoka Świątynia.  Wszystkie to oczywiście piramidy schodkowe, a ich nazwy są współczesne. Nazwa pierwszej z nich pochodzi od pewnego detalu architektonicznego kojarzonego z głową  jaguara. Zresztą ten sam motyw znajduje się po obu stronach piramidy. Świątyni Jaguara nie odkopano w całości. Znaczna jej część pozostaje pod ziemią, porośnięta gęstą dżunglą. Nie wiemy więc, czy najwyższa w tym momencie Wysoka Świątynia nie odda kiedyś palmy pierwszeństwa Świątyni Jaguara. Przy świątyni Jaguara po raz pierwszy pomyślałam o filmie Mela Gibsona  „Apocalipto”. O bohaterze filmu, młodym majańskim wojowniku o imieniu Łapa Jaguara. O tym jak Majowie musieli czcić to zwierzę, skoro poświęcali  mu budowle i nadawali dzieciom imiona na jego cześć. Jaguar był dla wielu ludów, także dla Majów, zwierzęciem czczonym i podziwianym. Symbolizował władzę, potęgę i siłę. Jaguar był władcą w świecie zwierząt, stąd jego kult wśród panujących, chcących władać w świecie ludzi.

Lamanai w Belize -  Świątynia Jaguara

Świątynia Jaguara


Świątynia Jaguara i my

 Świątynia Jaguara - detal

  Świątynia Maski nazwę swą zawdzięcza znajdującym się po obu jej stronach płaskorzeźbom przedstawiającym czterometrowej wysokości twarz mężczyzny, najprawdopodobniej władcy. Według niektórych naukowców głowa wynurza się z paszczy krokodyla, co jest odwołaniem do nazwy miasta. Niestety nie posiadam aż takiej wyobraźni, żeby zobaczyć tego krokodyla.

Świątynia Maski

Świątynia Maski-detal

W tle Świątynia Maski

      Wdrapujemy się na piramidę schodkową zwaną Wysoką Świątynią i podziwiamy widok na dżunglę. Schody są wyjątkowo wysokie i strome, i takie będą na każdej piramidzie, na którą będziemy się wspinać. Zastanawiam się, jak niżsi od nas Majowie mogli wchodzić na takie budowle. Może byli bardzo sprawni i przeskakiwali ze stopnia na stopień?

Wysoka Świątynia

Wysoka Świątynia

 Aby nie niszczyć oryginalnych schodów, turyści wchodzą na piramidę specjalnie zbudowanym drewnianym podejściem. Jest wysoko, ale warto zobaczyć cudny widok ze szczytu. Zakole New River i bezkresna dżungla. Poczułam potęgę przyrody…


Wejście na Wysoką Świątynię

W tle widok z Wysokiej Świątyni na dżunglę i New River

Widok na dżunglę z Wysokiej Świątyni

W tle New River

Lamanai w Belize - widok z Wysokiej Świątyni 

Odpoczynek

Wracając rzeką New River zauważyliśmy na brzegu mennonitów, wyznawców jednego z odłamów protestantyzmu. Ich wyznanie powstało w XVI wieku w Holandii, a założycielem był Menno Simmons. Mennonici w belizeńskiej dżungli, tuż koło miasta dawnych Majów? Co za mieszanka kulturowa i cywilizacyjna! Ich wygląd i zachowanie były jakby zawieszone w czasie między majańskim Lamanai a współczesnością. Przypominało mi to także kadry żywcem wzięte z filmów o amiszach, którzy należą do wspólnoty mennonitów. Dziwny i ciekawy jest ten świat. Być może poświęcę mieszance etnicznej tego regionu osobny artykuł. Zobaczymy...

Rodzina mennonitów nad New River-uśmiechnięci i życzliwi
 Mennonici w Belize

    Jeśli ktoś myśli, że w Belize skupiliśmy się tylko na historii Majów, to jest w wielkim błędzie. Luksusowy hotel z kasynem i rajska wyspa Caye Caulker zrekompensowały nam wszystkie niewygody podróży i pokazały Karaiby od całkiem innej strony. Ale o tym w następnym odcinku.